Rekolekcje wielkopostne


Wielki Post to okres przemyśleń, zwolnienia i wyciszenia, czas bliższego kontaktu z Bogiem, osobistego nawrócenia i przygotowania na przeżycie największej tajemnicy wiary.

DSC_1987oW trzecią niedzielę Wielkiego Postu w naszej parafii rozpoczął się czas rekolekcji, modlitwy, refleksji. Te ofiarowane od Boga dni każdy z nas przeżywał na swój sposób. Ale dla każdego były to szczególne chwile zamyślenia, zatrzymania, odłożenia w kąt niezałatwionych spraw. To święty czas zasłuchania, by w wirze codziennych zajęć na nowo odnaleźć Boga, drugiego człowieka i siebie.

W tym roku przez rozmyślania poprowadził nas, zaproszony przez księdza proboszcza Janusza Goraja, ks. Henryk Skórski, który, głosząc słowo, poruszał nasze wnętrza, przemawiał do serc. Przybliżał Boga, pomagając odnaleźć Go w codziennym życiu, a także w historii świata i człowieka. Nauki ogólne stanowiły ciąg rozważań na temat wiary, Bożych przykazań i odpowiedzi człowieka na Boże miłosierdzie. Rekolekcyjne spotkania gromadziły wiernych w kościele nie tylko w niedzielę, ale także przez trzy kolejne dni. Było to głębokie przygotowanie do spotkania ze Zmartwychwstałym Chrystusem, rozświetlającym nasze mroki i przemieniającym nasze życie. Swoje nauki mieli zarówno rodzice, jak i dzieci oraz młodzież. Nie zabrakło kazania pasyjnego podczas Gorzkich Żali oraz Mszy Świętej skierowanej do najmłodszych. Codziennym rozważaniom towarzyszył ze swoim niezwykłym śpiewem i grą na podbeskidzkich instrumentach pan Józef Broda, który muzyką i poezją pokazywał piękno Stwórcy i stworzenia.

DSC_2002  DSC_1991

Wielkim świadectwem wiary była droga krzyżowa, poprowadzona przez księdza rekolekcjonistę ulicami Staniątek. Zgromadziła ona na swoim szlaku rzesze ludzi, którzy mimo chłodu wytrwale podążali za krzyżem niesionym przez różne stany wiernych, grupy parafialne, młodzież, dzieci oraz kapłanów i siostry zakonne. Modlitwy, śpiewy i rozważania przybliżały nas do Boga, pozwalały zajrzeć w głąb siebie, zobaczyć tak naprawdę swoje życie nie w blasku reflektorów, lecz w cieniu świec, a przede wszystkim w cieniu krzyża i Tego, który oddał na nim życie za nasze grzechy.

Rekolekcje minęły szybko, jednak te święte chwile pozwoliły nam przebudzić się, uciec od codziennej pogoni za światem, karierą, pieniądzem, dostrzec, że jest w życiu każdego coś, nad czym warto się zatrzymać, czemu warto poświęcić czas. To one przypomniały, że tak naprawdę dla człowieka najważniejszy jest Bóg. Pokazały, że z Nim możemy zmieniać świat, ale tę zmianę trzeba zacząć od siebie. Ileż to razy zostawiamy Boże sprawy na ostatnią chwilę i dalej spokojnie pędzimy w zawrotnym tempie współczesnej rzeczywistości. A przecież, aby móc zauważyć Boga, który na nas czeka, musimy zatrzymać się, stanąć, popatrzeć w oblicze cierpiącego Chrystusa, który potrafi uleczyć każde zranione serce. Aby dać Bogu odpowiedź, aby pozwolić się zbawić, trzeba Go usłyszeć, doświadczyć. Po to właśnie potrzebne są rekolekcje.

tekst :Irena Karcz